Nieuchwytne monstrum

Nurkowie na tratwie na poczatku nie przeczuwali nic zlego. Zaczeli sie niepokoic dopiero wowczas, gdy w pewnej odleglosci od tratwy cos poruszylo wode. Musialo byc duze, jako ze dzwiek przez mgle przebija sie wyjatkowo opornie.
- Po blisko godzinie - wspomina jedyny ocalaly nurek E.E.McCleary ("The Leviathans") - uslyszelismy dziwny glos, cos w rodzaju glosnego plusku. Poczulismy tez nieprzyjemny zapach, przypominajacy odor snietej ryby. Odglos przyblizal sie z kazda chwila.
Mgla powoli opadala. Zgromadzeni na tratwie ujrzeli w pewnym momencie, jak z rzedniejacej waty wylonia sie obraz, przypominajacy koszmary senne: sterczacy z wody, gruby, trzymetrowy slup, zakonczony wezowym lbem.
Stwor kilkakrotnie zanurzal sie i wynurzal. Za kazdym razem coraz blizej tratwy. Mezczyzni wpadli w panike. Na poczatku strach sparalizowal ich na tyle, ze bali sie odetchnac. A pozniej, kiedy zwierze pojawilo sie calkiem blisko, stracili glowe. Byli przekonani, ze po kolejnym wynurzeniu siegnie po nich. Jedyne schronienie, choc bylo to nielogiczne, upatrywali w wodzie.
- Odkad wskoczylismy do wody, zostalismy rozdzieleni przez mgle. Za mna slyszalem krzyki moich towarzyszy. Widzialem z bliska, jak ginal moj ostatni przyjaciel (...). W koncu dotarlem do zatopionego statku i zostalem tam przez wieksza czesc nocy.


0 Odpowiedzi na Nieuchwytne monstrum

  1. Aktualnie nie ma żadnych komentarzy.


O mnie

Użytkownik


Odzież BHP - gry dla dziewczyn - Śruby - krzesła biurowe - dach
Potwory morskie is powered by Habari and a huge amount of C8H10N4O2
Atom - wpisy i Atom - komentarze