Waz

Rok 1962, 24 czerwca. Nurek McCleary wraz z czworka przyjaciol postanowili spenetrowac wrak statku, ktorego szczatki, a konkretnie maszty, sterczaly jeszcze ponad linie wody. Nim do niego doplyneli, pogorszyla sie pogoda. Z minuty na minute rozpetala sie burza. Nie trwala dlugo. Po uspokojeniu sie fal, wode pokryl gesty calun mgly. Wokol nic nie bylo widac.

Nieuchwytne monstrum

Nurkowie na tratwie na poczatku nie przeczuwali nic zlego. Zaczeli sie niepokoic dopiero wowczas, gdy w pewnej odleglosci od tratwy cos poruszylo wode. Musialo byc duze, jako ze dzwiek przez mgle przebija sie wyjatkowo opornie.
- Po blisko godzinie - wspomina jedyny ocalaly nurek E.E.McCleary ("The Leviathans") - uslyszelismy dziwny glos, cos w rodzaju glosnego plusku. Poczulismy tez nieprzyjemny zapach, przypominajacy odor snietej ryby. Odglos przyblizal sie z kazda chwila.
Mgla powoli opadala. Zgromadzeni na tratwie ujrzeli w pewnym momencie, jak z rzedniejacej waty wylonia sie obraz, przypominajacy koszmary senne: sterczacy z wody, gruby, trzymetrowy slup, zakonczony wezowym lbem.
Stwor kilkakrotnie zanurzal sie i wynurzal. Za kazdym razem coraz blizej tratwy. Mezczyzni wpadli w panike. Na poczatku strach sparalizowal ich na tyle, ze bali sie odetchnac. A pozniej, kiedy zwierze pojawilo sie calkiem blisko, stracili glowe. Byli przekonani, ze po kolejnym wynurzeniu siegnie po nich. Jedyne schronienie, choc bylo to nielogiczne, upatrywali w wodzie.
- Odkad wskoczylismy do wody, zostalismy rozdzieleni przez mgle. Za mna slyszalem krzyki moich towarzyszy. Widzialem z bliska, jak ginal moj ostatni przyjaciel (...). W koncu dotarlem do zatopionego statku i zostalem tam przez wieksza czesc nocy.


O mnie

Użytkownik


Noclegi Bukowina Tatrzańska - Płyta gazowa - biura nieruchomości - siłownia wyposażenie
Potwory morskie is powered by Habari and a huge amount of C8H10N4O2
Atom - wpisy i Atom - komentarze